10 zawodów przyszłości, o które będą się ubiegać nasze wnuki

Dzisiejszy świat pełen zmian, szybkich zwrotów i błyskawicznego rozwoju technologicznego, zdominował również rynek pracy. Aby nie zostać w przyszłości bezrobotnym, dobrze jest obserwować te zmiany, a także tendencje rynku pracy. Bureau of Labor Statistics, rządowa instytucja w USA, co roku publikuje listę zawodów znikających z rynku pracy. Przyczyny tego są różne: ograniczanie kosztów, łatwe zastąpienie człowieka maszyną, a także brak zapotrzebowania na niektóre z zawodów.

Ale równolegle są prowadzone badania, na temat rozwijania się i tendencji rynku pracy. Wśród zawodów, które są potrzebne i zdaje się będą potrzebne coraz bardziej, jest między innymi lekarz weterynarii. Nie tylko rośnie ilość zwierząt, jakie towarzyszą człowiekowi w domu, ale też każdy z nas lepiej zaopatrza swojego pupila medycznie. Już dziś opieka medyczna zwierząt jest na porównywalnym poziomie do opieki dla ludzi. Bureau of Labor Statistics szacuje, że tendencje te będą rosły i liczba weterynarzy już w roku 2020 wzrośnie o 36%.

Kolejnym zawodem przyszłości, to naukowcy zajmujący się naukami o Ziemi, matematycy, statystycy i wszelkie im pokrewne zawody. Szacuje się, że szczególnie dotyczyć to będzie sektorów wytwarzających fizyczne produkty z plików cyfrowych, czyli przyszłość ma biomedycyna, a także nanotechnologiczny druk 3D. Liczba takich naukowców powinna zwiększyć się o 1/3 w stosunku do dzisiejszych liczb.

Oczywiście wśród zawodów przyszłości nie zabraknie też specjalistów IT. Przyszłość w jasnych barwach mogą tu widzieć analitycy systemowi, programiści, testerzy oprogramowania, specjaliści do spraw baz danych i sieci komputerowych, administratorzy systemów komputerowych i pokrewni. Szacuje się, że do roku 2020 będzie potrzeba tych specjalistów o 58% więcej niż obecnie.

Kto postawi na zarzadzanie, również będzie w dobrej sytuacji. Zawody przyszłości będą potrzebować menadżerów poprawiających wydajność produkcji i obniżać jej koszty. Bureau of Labor Statistics przewiduje, że największe zapotrzebowanie będzie na menadżerów w dziedzinach planowanie i relacje międzyludzkie.

Przyszłość dobrze tez się przedstawia dla opieki medycznej. Przy czym nie dotyczy to wszystkich działów medycyny, a szczególnie tych, które zapewniają opiekę ludziom starym. Społeczeństwo starzeje się i będzie wkrótce potrzebować dużej ilości specjalistów i opiekunów. Dlatego w tej dziedzinie wzrost zapotrzebowania wystąpi na pielęgniarki, fizjoterapeutów, okulistów, laryngologów i dentystów. Wzrosnąć tez ma zapotrzebowanie na różnego rodzaju terapie. Analitycy szacują, że zapotrzebowanie na terapeutów rodzin i małżeństw wzrośnie o ponad 40 %.

Hossa również będzie dotyczyć osób przedsiębiorczych. Rynek sygnalizuje wzrost zapotrzebowania na wszelkich innowatorów realizujących własne pomysły. Tacy ludzie właśnie wyszukują niszę dla własnej działalności. Wzrost działalności nastąpi w takich dziedzinach jak skup-sprzedaż używanych samochodów, fryzjerstwo i salony urody, usługi biurowe czy salony piękności dla zwierząt. Generalnie usługi są tematem przyszłości a każdy, kto znajdzie metodę na lepszą i tańszą obsługę klienta, ten na swojej działalności zarobi.

Kolejną przyszłościową dziedziną będzie ochrona środowiska. Gdy stanęliśmy przed faktem globalnego ocieplenia, wszyscy specjaliści, którzy umieją wykorzystać zasoby Ziemi, wykorzystać energie odnawialną i zastosować ekologiczne ogrzewanie budynków maja przyszłość.

Doradcy finansowi, o specjalnościach emerytalny, inwestycyjny, podatkowy, także analitycy giełdowi, finansiści, rewidenci oraz specjaliści do spraw ubezpieczeniowych, to zawody w przyszłości rozchwytywane. Również firmy będą potrzebować coraz lepszych specjalistów od finansów. Już teraz branża ta ma około 120 tysięcy pracowników, a do roku 2020 szacuje się ich wzrost do 266 tysięcy.

I na koniec profesja, której chyba nikt by nie podejrzewał, że będzie na nią zapotrzebowanie. Nauczyciele kształcenia zawodowego. Aby wykształcić tych wszystkich finansistów, specjalistów IT, lekarzy etc. Potrzebna będzie kadra nauczycielska. Do roku 2020 liczba kadry ma wzrosnąć prawie dwukrotnie.